Nie byłoby Legi, gdyby nie było:

-   pomysłu, żeby założyć drukarnię;
-   osób, którym ten pomysł spodobał się na tyle, że podjęły decyzję o zakupie urządzeń  poligraficznych, które nie należą do tanich;
-   Wydawców lokujących u nas zamówienia;
-   Zaangażowanych w produkcję książek osób, czyli naszej załogi.

Nasz zespół to 21 pracowników, kilku stałych współpracowników i wielu młodych ludzi uczących się zawodu.

Za kontakt z Wydawcami, tworzenie dla nich ofert,  rozwiewanie ewentualnych wątpliwości, co do wyboru papieru, uszlachetnienia okładki czy sposobu przygotowania materiałów..., innymi słowy: za zrobienie wszystkiego, co w naszej mocy, aby sprostać oczekiwaniom Zleceniodawców, odpowiadają w naszej firmie kobiety. A że w przedstawianiu kobiet nie powinno się i nie trzeba stosować kryteriów typu: zasługi dla… lub- nie daj Boże!- wieku, poniżej krótka prezentacja alfabetyczna.

Agata Bilnik
Krucha niewiasta, na barkach której spoczywają tony papieru, farb, kleju i innych niezbędnych do produkcji materiałów. Zamawia, negocjuje warunki dostaw, fakturuje gotowe wyroby; poruszając się z równą gracją w drukarnianym magazynie, jak i na Targach Książki.

Barbara Wojtowicz
Chwalona przez Wydawców za rzetelność i miły kontakt. Czuwa nad materiałami do druku, od chwili ich pojawienia się na drukarnianym ftp- ie, do wydrukowanych składek i oprawionych bloków. I co istotne- nadążając za poligraficznym duchem czasu, opanowała elektroniczny montaż i obsługę CtP, zarządzając jako technolog, przygotowalnią.

Ewa Zaleska
Współzałożycielka drukarni Lega. Odpowiedzialność za kontakty „handlowe”, a więc chęć przyjęcia jak największej ilości zamówień, łączy z odpowiedzialnością za realne szanse umieszczenia ich w planie produkcji. A mimo to nie wykazująca cech skłócenia ze sobą i symptomów rozdwojenia jaźni (na szczęście? na razie?)

W procesach przygotowania książek do druku towarzyszy Basi Katarzyna Lisińska-Kopik. Dodatkowo Pani Kasia zarządza wysyłkami gotowych nakładów: zamawiając transport, dogrywając szczegóły dostaw w odbiorcami, przestrzegając ustalonych terminów ekspedycji.

Pomaga jej w tym Adam Bzdyra, który bez względu na pogodę i niepogodę, dba o wysyłane, a także przyjmowane do drukarni materiały.

Za głębokość nasycenia druku i ujarzmianie pagin, ale także za czujność przy „poławianiu” usterek na drukarskich płytach odpowiadają w Ledze Drukarze: Bogdan Strycharz, Maciej Bilak i  Marcin Bogucki. Wspierają ich dodatkowo: Renata Jędrys, Leszek Kluska, Alfred Żak i  Bartłomiej Gazda. Wszyscy tworzą zespół, na który zawsze można liczyć. A jeżeli udaje im się „nadgonić” czas i wykonać zlecenia umieszczone w planie produkcji przed przyjętym terminem, z uśmiechem i bez słowa skargi przyjmują fakt, że w tym miejscu pojawia się od razu kolejna praca do wykonania.

Słowa te odnoszą się także do druku okładek, za który odpowiadają w naszej firmie: Grzegorz Strzępek i Łukasz Tracz.

Introligatornią dowodzi Marcin Staś. Z uwagi na słuszny wzrost można Go zawsze wypatrzeć na hali, z uwagi na słuszne propozycje i pomysły usprawniające produkcję- należą mu się słowa podziękowania. Tak samo zresztą jak całemu zespołowi dbającemu o oprawę książek, ich obcięcie, wyposażenie w opaski, hologramy czy zakładki, spakowanie i wyekspediowanie.

Ten zespół to: Patrycja Głośnicka, Karina Rudek, Barbara Staś, Iwona Filc,Małgorzata Szczygielska, Małgorzata Słowiak, Ryszard Kut i  Kornel Dobusz.

Utrzymaniem parku maszynowego w dobrej kondycji zajmuje się w Ledze Andrzej Spyra, który tworzył ją od początku tworząc biznesowe plany, kupując urządzenia poligraficzne, tworząc programy usprawniające naszą codzienną pracę. Przez długi czas był szefem produkcji i choć pojawia się obecnie w drukarni o wiele rzadziej, zawsze możemy na Niego liczyć.

TO WŁAŚNIE MY, WYŻEJ WYMIENIENI TWORZYMY LEGĘ!

I POLECAMY SWE USŁUGI WYDAWCOM, Z KTÓRYMI CHCEMY WSPÓŁTWORZYĆ KOLEJNE I KOLEJNE KSIĄŻKI!